Dzimbowe decoupage i inne...

Mój decoupage, moja pasja, moje zadowolenie, mój czas, moje próby.

Wpisy

  • wtorek, 19 marca 2013
    • Decoupagowa jajczarka.

               Popełniłam w ostatnim czasie kilka słoiczków i jajczarkę, czyli pojemnik na jajka. Jakiś czas temu podjęłam próbę udekorowania wytłaczanki po zakupionych jajkach. Jednak wytłaczanka była z tektury, czy z czegoś podobnego i niestety po pomalowaniu akrylową farbą rozmiękła się, a jak wyschła, to wyglądała beznadziejnie. Ale w ostatnim czasie trafiłam na jajka w styropianowej wytłaczance, no i znacznie łatwiej było ją udekorowac i według mnie wygląda fajnie.Taki pojemnik w lodówce wygląda estetycznie. Nabrałam ochoty na jeszcze....więc zrobię dla córek i dla koleżanek, pod warunkiem, że natrafię na styropianowe opakowania.

      Jajczarka decoupage w bratki

      Jajczarka decoupage.

      Jajczarka decoupage w bratki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 marca 2013 07:59
  • niedziela, 10 marca 2013
    • Jeszcze raz jajkowe decu.

               Ozdabiałam już trochę styropianowych jajek, jedne wyszły lepiej inne gorzej. Robiłam jaja stojące nadziane na patyki szaszłykowe, ozdobione kolorowymi piórkami i wstążeczkami, czy też siedzące - wstawione do jakiegoś gniazdka, czy podstawki, a także jaja wiszące na tasiemce, ale po raz pierwszy ozdobione jaja ( pisanki-dzimbanki) otrzymały nogi. Stoją sobie na półce i czekają na święta wielkanocne.

      Jajka w niezorganizowanej grupie dumnie stojące na koralikowych nóżkach.

      Jajka decoupage styropianowe

      Dzimbanka z zajączkiem, a może z króliczkiem z wózkiem z piasanką i w dodatku w kwiatach. Duże styropianowe jajko oklejone prawie w całości serwetką.

      Jajko decoupage styropianowe

      Jajko z kurką, kogutem, kwiatkami, kropeczkami, szlaczkami.

      Jajko wielkanocne styropianowe

      Jajko decoupage styropianowe

      Jajko decoupage styropianowe

      Jajko z zajączkami, z motylkami, z kwatkami i coś w rodzaju cieniowania.

      Jajko styropianowe decoupage

      Dwa mniejsze jajka.

      Jajka decoupage styropianowe

      A przy okazji prezentuję doniczkę z naklejonymi motywami. Doniczka wraz z wsadzonymi do niej kwiatami jest fajną wiosenno-świateczną dekoracją okna. Służy już trzeci sezon i trzyma się dobrze, chociaż jest na zewnątrz.

      Doniczka decoupage kaczuszki

      No to do następnego wpisu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 marca 2013 11:04
  • wtorek, 05 marca 2013
    • Decoupagowe rozmaitości.

                  Przy okazji zakupów w Jysk-u natrafiłyśmy z córką na metalową kankę i dzbanek w przystępnej cenie. Jeszcze na metalowych powierzchniach nie robiłam decoupage, ale przecież spróbować można a nawet trzeba. Wybrałyśmy naszą ulubioną serwetkę z motywami lawendy.

      Dzbanek pomalowałam kremową farbą akrylową, po naklejeniu serwetkowych części polakierowałam, ozdobiłam konturówką.

      Dzbanek metalowy

      Dzbanek metalowy

       

      Kanki nie malowałam, serwetkę przykleiłam na fabryczną farbę, polakierowałam. Jak będę u córki latem, to kankę dopracuję, albo może zostanie w takiej formie jak teraz. Zobaczymy.

      Kanka metalowa

       

      A to moje jedne z wcześniejszych decoupage. Zwykłe białe pojemniki na cebulę i czosnek po przeróbce.

      Pojemniki na cebulę i czosnek

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 marca 2013 12:05
  • czwartek, 28 lutego 2013
    • Cd. urlopowych decoupage.

      A tu jeszcze kilka popełnionych przeze mnie dekupażowych przedmiotów w zimowe, mroźne dni.

       

      Trochę wiosny w zimowe dni. Butelka jako dekoracja wiosenna.

      butelka wiosenna decoupage

       

      Dzbanek w bratki z kropeczkami.

      dzbanek

       

      Skrzynka na wino wynaleziona w piwnicy.

      skrzynka na wino

       

      Talerzyk dekoracyjny z ulubionymi Filly, oczywiście ulubionymi przez moją wnuczkę, bo moje ulubione to przechowuje się w wyżej demonstrowanej skrzynce.

      talerzyk z Filly

       

      Talerz dekoracyjny. I tu powiało świętami wielkanocnymi.

      talerzyk z kurkami

       

      Tace zrobione przez dziadka jednej z koleżanek starszej wnuczki. Były zwyczajne, z deseczek, aż się prosiły o udekorowanie. Dziewczynki są zadowolone z takiej zmiany.

      decoupage

      decoupage

       

      I to na tyle.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 lutego 2013 19:53
  • środa, 27 lutego 2013
    • Decoupagowe meble.

                Przez kilka tygodni pobytu u córki zabierałam się do decoupagowania skrzyni na zabawki.Nie miałam pomysłu na jej odnowienie,ale czas wyjazdu nieuchronnie się zbliża, więc trzeba było się zmobilizować i zabrać się do roboty. Po kilku naradach z córką ustaliłyśmy, jaki mniej więcej ma być kolor skrzyni i jakie serwetki wykorzystać. Wbrew pozorom nie jest to prosta sprawa, bo jak serwetki są odpowiednie, to jest ich za mało, bo skrzynia jest duża i trochę motywów potrzeba. Mimo wstępnego projektu i tak nie ciągnęło mnie do skrzyni ,zabrałam się do lampionów ze słoiczków, talerza i butelki wielkanocnej, a potem wpadło mi w oko krzesełko, za które się ochoczo zabrałam, a po krzesełku przyszła w końcu kolej na.... skrzynię.

      Zaczynam malować. Wcześniej potraktowałam je papierem ściernym.

      Decoupage krzesełko

      Siedzisko i oparcie pozostawiłam białe, a reszta niebieska i pomarańczowa. Na siedzisku poprzyklejałam kwiatki.

      Decoupage krzesełko

      A jak kwiatki na siedzisku, to i na oparciu, a do nich dodałam motylki, a niech tam..

      decoupage krzesełko

      Pomarańczowe nogi jednak mnie drażniły i coś mi tu nie pasowało, więc przemalowałam nogi na kolor niebieski,a listwy wkoło siedziska na pomarańczowo.( na zdjęciu: po pierwszym malowaniu). Zrobiłam na siedzisku i oparciu dzimbowe cieniowanie, czyli trochę gąbką, trochę pędzlem, trochę palcem. Moje palce spełniają w technice decoupagowej bardzo dużą rolę, bo cieniują, wycierają, malują i to nie tylko przedmiot, ale również decoupażystkę, czyli mnie.

      decoupage

      Ale listwy pomarańczowe dalej działały mi na nerwy, więc pokryłam je lakierem do spękań, a następnie pomalowałam jaśniejszym niebieskim. Spękania wyszły mało widoczne,ale są. Ale jeszcze było mi mało, więc dodałam na siedzisku i oparciu niebieskie kropeczki, a na zniszczonym brzegu siedziska namalowałam niebieski szlaczek. I tak wyszło:

      decoupage

      A tu siedzisko w zbliżeniu.

      decoupage

       

      A oto podniszczona skrzynia w pierwszym etapie prac renowacyjnych.

      decoupage

      A tu po malowaniu białą akrylową farbą, niektóre części pomalowane są trzykrotnie, a niektóre dwukrotnie, a nogi są jeszcze dziewicze.

      decoupage

      Część skrzyni pomalowałam na zielono, a na to poszedł spękacz jednoskładnikowy. Na bokach skrzyni pomalowałam zieloną farbą trochę zwichrowane koła i też dałam spękacz.Powierzchnia pod różyczki została pomalowana na kolor kremowy.

      decoupage

      Tu skrzynia już ze spękaniami, schnie, a ja wydzieram i wycinam różyczki.

      decoupage

      Oj, zagęściło się na skrzyni.

      decoupage

      Potem przyszła pora na klapę skrzyni, boki, no i oczywiście nóżki. Kremowa farba, czego na fotce nie widać, ma na każdej części skrzyni inny odcień, bo trudno mi było identyczną farbę dorobić. Mimo tego córce skrzynia się podoba i wnuczkom też.

      Po takiej zmianie to producent z Ikei miałby pewnie problem z rozpoznaniem swojego produktu, chyba, że zajrzałby do środka, bo tam zostało po staremu.

      decoupage

      A tu już skrzynia na swoim miejscu. Myślę, że zabawkom wnuczki będzie w niej dobrze.

      decoupage

      Była to krótka historia moich decoupagowych zmagań.

      Pozdrawiam ewentualnych oglądaczy.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      środa, 27 lutego 2013 17:11
  • wtorek, 19 lutego 2013
    • Urlopowe decoupage.

      W zimowe ponure dni nie ma się chęci na opuszczenie ciepłego domu, więc trzeba się czymś zająć, najlepiej tym, co najbardziej lubi się robić. I nie ma nic do rzeczy,że przebywa się na urlopie u córki. Wnuczki zamówiły sobie pudełka i puszki i to nie tylko dla siebie, ale również dla swoich koleżanek.Więc zabrałam się ochoczo do pracy, zrobiłam zamówione przez wnuczki przedmioty, a przy okazji córce też coś się dostało.

      A to karton z ulubionymi przez wnuczkę Filly, z wypisanymi imionami, które ja nie mogę zapamiętać, a wnuczka zna wszystkie.

      Karton po butach decoupage

      Karton z kotkami na pokrywie, a dół pokryłam serwetką w maki, dodałam trochę ozdób zrobionych konturówką.

      Karton po butach decoupage

      Następny karton z Filly.

      Karton po butach decoupage

      Wesołe puszki decoupagowe.

      Puszki decoupage.

      A dla córki wymodziłam karton, który przypomina raczej tort czekoladowy. Nie był to zamierzony projekt, tak mi po prostu słodko wyszło.

      Karton po butach decoupage

      Szkatułki w stylu afrykańskim. Pierwotnie były zrobione w stylu ludowym, ale nadeszła pora na zmianę wizerunku.

      Szkatułki afrykańskie decoupage.

      Puszki decoupage, również afrykańskie.

      Puszki decoupage.

      A to świecznik wykonany podczas mojego poprzedniego pobytu u córki.Jest to drewniany stary zniszczony świecznik, który po dekoracji decoupagowej wygląda całkiem nieźle.

      świecznik afrykański decoupage.

      Pobyt w górach przerwał moje zabawy decoupagowe. Spacery po górskiej okolicy sprawiają mi wiele przyjemności, zarówno w okresie zimowym, jak i w okresie letnim.

      Zimowa wędrówka

      Zimowa okolica.

      Góry w zimowej szacie.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Urlopowe decoupage.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 lutego 2013 11:15
  • piątek, 01 lutego 2013
    • Ale jaja.

      Siedzę sobie i robię jaja, oczywiście ich nie znoszę, ale maluję, naklejam i lakieruję. Pisanki, kraszanki, dzimbanki (jakby je nie nazwać) - wszystkie zdobią nasze koszyczki wielkanocne i stoły. A propos koszyczka, podjęłam próby z papierową wikliną, więc kręcę, tzn. nie kręcę z tą wikliną, tylko kręcę papierowe rurki, cieńsze, grubsze, bo nie mam jeszcze wprawy,  a z nich wyplotłam z wielkim mozołem koszyczek. Ale co ja tutaj plotę, po prostu pokażę te moje wypleciny.

      Koszyczek z papierowej wikliny.

      Koszyczek z gazety, pomalowany akrylową farbą i polakierowany. Zakończenie koszyka niezbyt wyjściowe, ale za to pałąk z uplecionego warkocza.

      A poniżej jajkowe ozdoby.

      Jajka decoupagowe.

       

      Jajka decoupagowe.

       

      Jajka decoupagowe.

       

      Jajka decoupagowe.

       

      Jajka decoupagowe.

       

      Jajka decoupagowe.

      I to na tyle.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      piątek, 01 lutego 2013 17:20
  • poniedziałek, 14 stycznia 2013
    • Decoupagowa biżuteria.

          Któregoś razu córka zapragnęła mieć oryginalne korale. A ja na to jak na loto. Dla mnie to nowe wyzwanie. Postanowiłam obrobić je szydełkowym ściegiem, ale niestety nie bardzo mi to wychodziło, więc zdecydowałam się je zrobić w technice decoupage. Pierwsze moje korale, to korale z motywem bzu, bo akurat córce taka kolorystyka pasowała do nowej sukienki. Są to proste korale, kilka korali oklejonych, kilka gotowych ( z taniego sklepu), a wszystkie nanizane na rzemyczek. Córka była zachwycona, a ja nabrałam chęci na kolejne "produkcje". Praca przy koralach nie jest prosta, malowanie, naklejanie,szlifowanie ,lakierowanie na tych drobnych kuleczkach to jest dopiero jazda. Po próbie na koralach popełniłam kolczyki i bransoletki. Mam jeszcze trochę kulek i sześcianów pomalowanych podkładem, ale jak na razie nie mam na nie pomysłu, więc grzecznie czekają w pudełku na swoją kolej.

      Korale z kwiatem bzu.

      Decoupage korale

       

      Kolczyki decoupage i bransoletka we wzory kawy.

      Biżuteria decoupage.

       

      Korale decoupage we wzory kawy, do kompletu z bransoletką i kolczykami.

      Korale decoupage

       

      Bransoletka i korale ze spękaniami i różami.

      Biżuteria decoupage.

       

      Kolczyki decoupage do wyżej prezentowanego kompletu.

      Kolczyki decoupage.

       

      Bransoletka decoupage z motywem kamieni.

      Bransoletka decoupage.

       

      Korale decoupage z motywem kamieni.

      Korale decoupage.

       

      A na deser, pewnie nikomu nie zaszkodzi, mój talerzyk zrobiony ze spękaczem dwuskładnikowym. Spękania wyszły mi delikatniejsze niż poprzednio, ale to jeszcze nie to.

      Decoupage talerzyk.

      Dzięki za odwiedziny.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Decoupagowa biżuteria.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 stycznia 2013 20:31
  • piątek, 11 stycznia 2013
    • Butelka inaczej.

                                    Zainspirował mnie kształt butelki i postanowiłam ją ozdobić inaczej. Ubrałam ją w stylizowany strój ludowy. Wykorzystałam elementy z kilku serwetek, podmalowałam, konturówką zrobiłam kropkowane szlaczki i na koniec przykleiłam koraliki. Miałam sporo zabawy z wycinaniem i przyklejaniem drobnych elementów, zeszło mi na to sporo czasu, ale w taką pluchę nie chce się wyjść z domu, więc można zająć się tym, co sprawia zadowolenie i w miarę wychodzi. W międzyczasie na kolejny talerzyk nałożyłam preparaty spękacza dwuskładnikowego, biorąc pod uwagę radę z komentarza do mojego poprzedniego wpisu. Efekt ostateczny jest dla mnie niczym loteria, wyjdzie, albo nie wyjdzie. Zobaczymy.

      Butelka decoupage.

      Dziękuję za odwiedziny i za ewentualne komentarze.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      piątek, 11 stycznia 2013 14:21
  • wtorek, 08 stycznia 2013
    • Nie pękam.

               Zrobiłam kolejne podejście do spękacza dwuskładnikowego. Szklany talerzyk pomalowałam pierwszym składnikiem spękacza, kilkakrotnie sprawdzałam, czy to jest na pewno nr 1,  potem jak pierwszy zatracił mleczną barwę i zrobił się przeźroczysty (wyczytałam w internecie), położyłam szerokim pędzlem spękacz nr 2.  Po wyschnięciu (dwie doby) wypełniłam spękania, nakleiłam motyw, trochę pocieniowałam, na to lakier i gotowe "dzieło". Liczyłam, że wyjdą mi piękne i delikatne spękania, ale moje spękania przypominają  popękaną ziemię, której przez rok nie zrosił żaden deszcz. Ale się pocieszam mówiąc do siebie: " Nie pękaj Dzimbusiu (trochę się dopieszczę), może ci kiedyś wyjdą ładne spękania". I tego się będę trzymać.

      A to mój wytwór:

      Talerzyk decoupage.

      W międzyczasie, kiedy sechł na talerzyku spękacz, dokończyłam zaczęte jakiś czas temu butelki. I tu popracowałam z czarną farbą mozolnie odrysowując wzór i domalowując czarne tło. Trochę było jazdy bez trzymanki, ale z rezultatu jestem zadowolona. Tak wystrojone butelki idą na półkę towarzyszyć innym. Robię je dla wprawy, dla ozdoby i  po prostu dla "mienia", skoro innego mienia nie posiadam, chyba że zaliczę tutaj mój ślubny skarb o wadze powyżej 130 kg.

      Butelki decoupage.

      A poniżej biało-czarna butelka z elementami czerwonymi. Zrobiłam jej sesję fotograficzną niczym sławnej modelce. Zastosowana serwetka z czarnymi motywami długo leżakowała w pudełku i czekała, czy w końcu coś przyozdobi, obawiając się, że może być przeznaczona do wycierania buziaków po posiłku. Z ozdobienia butelki jestem zadowolona. Ostatnio moja córka, oglądając moje wytwory, stwierdziła z podziwem: - "Mamo, ale się posuwasz ". Zabrzmiało to, jak zabrzmiało, a dotyczyło postępów w decoupage...,  no bo w latkach, to każdy się posuwa.

      Butelka decoupage.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Nie pękam.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 stycznia 2013 18:02

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Flag Counter