Dzimbowe decoupage i inne...

Mój decoupage, moja pasja, moje zadowolenie, mój czas, moje próby.

Wpisy

  • poniedziałek, 02 czerwca 2014
  • niedziela, 06 kwietnia 2014
  • wtorek, 04 marca 2014
  • poniedziałek, 27 stycznia 2014
    • Serce, ale nie w rozterce.

                       Serce nie w rozterce, ale w farbie, lakierze i ozdobnikach. Zbliżają się walentynki, więc przydadzą się serduszka na prezenty.

      Serce decoupage

      Serce decoupage

      Serce decoupage

      Serce decoupage

      W końcu zrobiłam fotki pozostałych deseczek pod kalendarz.

      Z jednej strony bukieciki i pismo (serwetka w całości), a z drugiej strony owoce.

      Deseczka z pismem i bukietami.

      Deseczka z owocami.

      Przy śliwkowej deseczce nieźle się "nagimnastykowałam", najpierw pocieniowałam płaszczyzny przy owocach, ale jakoś nie wyglądało, więc dorzuciłam plamek na całej desce. Nazajutrz stwierdziłam, że wygląda do kitu i przemalowałam na zielono. Ale następnego dnia znowu przemalowałam, ale na jasny zielonkawy kolor i już tak zostało. Z drugiej strony deseczka jest w beżach z motywami włoskimi, a może greckimi.

      Deseczka z owocami.

      Deseczka.

      Deseczka z bzem. tu nawet nie próbowałam cieniowania, chociaż, nie powiem, bardzo mnie kusiło, ale pokusie oparłam się i deseczce wyszło to na dobre.

      Deseczka z bzem.

      Jeszcze dwa słoiczki z grzybkami dla moich koleżanek. Jeden zielonkawy- do zielonej zakrętki, a drugi kremowo-beżowy - do brązowej zakrętki.

      Słoiczki na suszone grzybki.

      Pozdrawienia dla Szanownych Oglądaczy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 stycznia 2014 17:13
  • czwartek, 23 stycznia 2014
    • Butelki i nie tylko.

                   Po ozdabianiu bombek choinkowych jakoś nie miałam ani ochoty, ani weny do zrobienia czegokolwiek. Ale zamówiłam sobie trochę drewienek i od razu nabrałam chęci. Popełniłam kilka deseczek pod kalendarz, kilka podkładek pod kubek i dwie butelczyny. Dla jasności, butelczyny były puste już od dłuższego czasu, nie wspomagałam swojej weny ich zawartością.

      Zazwyczaj wybieram kolorowe serwetki lub ich motywy do ozdoby, czy to butelki, czy deseczki, czy czegokolwiek innego.Tym razem wybrałam na butelkę długo u mnie leżakującą serwetkę z motywem paryskim, jak widac w stonowanych kolorach.

      Butelka paryska

      Butelka po nalewce babuni ma wyjątkowo ciekawy kształt i nawet nie ozdobiona ma dużo wdzięku. Ozdabiałam już takie dwie butelki, ale ta chyba wyszła mi najlepiej (że tak skromnie powiem).

      Butelka cytrynówka.

      Mam zwyczaj robic fotki wszystkim moim wytworom, więc odszukałam w swoim fotoalbumie jakiś czas temu ozdobione butelki po nalewce babuni. Oto one:

      Tą butelką "uszczęśliwiłam" szwagierkę.

      Butelka jabłka.

      A ta, nawet nie pamiętam w czyje ręce trafiła i z jakiej okazji.

      Butelka jeżynówka.

      Nad ozdobieniem tej deseczki dosyc długo się zastanawiałam, w końcu postanowiłam ozdobic ją zgodnie z kształtem, czyli z czajniczka zrobic ozdobiony czajniczek. Zawsze swoje deseczki ozdabiam dwustronnie, jak jedna strona nie przypadnie obdarowanemu do gustu, to może druga?No i oczywiście zastosowałam tutaj swoje kropeczki dla podkreślenia wyglądu czajnikowego.

      Deseczka czajniczek zielony.

      Druga strona, jak widac, z ludowymi kwiatkami. Niebieski szlaczek wykorzystałam z innej serwetki.

      Deseczka czajniczek niebieski.

      Na kremowym tle drobne różyczki, brzegi deseczki o ton ciemniejsze, trochę kropeczek i kilka "esów floresów".

      Deseczka z różyczkami kremowa.

      Druga strona deseczki na bogato... nawet perły.

      Deseczka z różyczkami różowa.

      To na tyle. Jeszcze kilka rzeczy czeka na sesję zdjęciową.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 stycznia 2014 19:33
  • niedziela, 22 grudnia 2013
    • Stroiki świąteczne.

               Kupiłam podstawki ze sklejki na wiszące bombki. Były drewnopodobne, ale jakoś nie wyglądały, więc postanowiłam je przemalowac, najpierw były ciemnozielone, potem jasnozielone, ostatecznie przemalowałam na biało. Po tylu warstwach farby choineczki nieco się zaokrągliły, ale i tak pokryłam je chropowatą pastą. Jedną choineczkę ozdobiłam srebrnym brokatem, a drugą złotym brokatem. Na zdjęciach nie jest brokat zbyt widoczny.

      Stroik świąteczny.

      Stroik świąteczny

      Wesołych i zdrowych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      niedziela, 22 grudnia 2013 15:38
  • czwartek, 12 grudnia 2013
    • Domek dla świeczki.

                  Zakupione jakiś czas temu szkiełka w końcu doczekały się ozdobienia.

      1. Papier ryżowy bladożółty, złota nóżka, z jednej strony aniołki, a z drugiej różyczki. Zrobiłam go dla koleżanki w prezencie świątecznym z zamysłem, żeby służył cały rok.

      Lampion decoupage

      Lampion decoupage

      2. Tutaj mój lampion, też bladożółty papier ryżowy i moje ulubione kropeczki. Początkowo okleiłam szkło pomarańczowym papierem ryżowym, który od dawna u mnie leżakował. Nie byłam jednak zadowolona z wyglądu lampionu, z jasnym papierem bardziej przypomina lampion niż doniczkę.

      Lampion decoupage

      Lampion decoupage

      3. Lampion całoroczny, biały papier ryżowy, kropeczki perłowe.

      Lampion decoupage

      Lampion decoupage

      4. Lampion świąteczny, biały papier ryżowy, elementy z serwetek, kropeczki perłowe.

      Lampion decoupage

      Lampion decoupage

      Trochę pracy, trochę artykułów do decoupagu, pomysł, szkło za 5,99 zł. i mam prezent pod choinkę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 grudnia 2013 09:26
  • wtorek, 03 grudnia 2013
    • Jeszcze trochę bombek i nie tylko...

              Jak się rozpędziłam z bombkami, to się nie mogłam zatrzymac. Ale w końcu ozdobiłam styropiany, które miałam w domu i teraz szerokim łukiem będę omijac sklepy z tym artykułem. Pokusiłam się tym razem o ozdobienie również serduszek styropianowych, ale nie jestem zadowolona. Pocieszam się, że choinka jest gęsta, zawsze stoi przy ścianie, więc mniej urodziwe ozdoby zawsze znajdą miejsce, jak nie na pierwszym planie, to na drugim.

      Duża kula styropianowa. Z jednej strony inna serwetka i z drugiej inna. Kula duża, ale i tak umęczyłam się, żeby nakleic serwetkę i nie uzyskac faktury twarzy stuletniej staruszki, oczywiście bez liftingu. Trochę sobie pomagałam skalpelem, tzn. nożyczkami i podcinałam tu i ówdzie, potem papier ścierny i  makijaż, no i nawet wygląda gładko.

      Bombka choinkowa

      Bombka choinkowa.

      Mniejsza kula, dwustronna, trochę noworoczna.

      Bombka choinkowa.

      Bombka choinkowa

      Zimowe ptaszki.

      Bombka choinkowa.

      Zostało mi pół serwetki "ptaszkowej", więc wykorzystałam ją na ozdobienie świecznika, który czekał ciepliwie na swoją kolej od zeszłego roku.

      Świecznik świąteczny.

      A to moje "cudeńka", no cóż... różnie wychodzi.

      Bombki choinkowe.

      A to butelka dla koleżanki. Przyniosła ją do mnie z prośbą o ozdobienie i nie miała żadnych wymagań, co do wzoru, czy koloru. Dałam spękacza jednoskładnikowego, bo dwuskładnikowego, niestety, ale nie umiem położyc. Próbowałam kilka razy, no i d...

       

      Butelka na nalewkę.

      Pozdrawiam Oglądaczy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Jeszcze trochę bombek i nie tylko...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      wtorek, 03 grudnia 2013 17:24
  • czwartek, 28 listopada 2013
    • Bombowa inwazja.

                Tytuł intrygujący, ale bez obawy, chodzi tu tylko o bombki choinkowe. Nadchodzi grudzień, zbliżają się święta, więc nadszedł również czas na stworzenie nowych bombek. Surowiec w postaci styropianowych kul wkracza do wielu domów i z niego powstają bombki choinkowe. Spotyka się bombki ozdobione wstążeczkami, skrawkami materiału, koralikami, cekinami, koszulkami szydełkowymi, wyszywankami itd.., a ja lubię bawic się decoupagem. 

      Dwie bombki z aniołkami, motywy te same, ale bombki trochę się różnią.

      Bombka decoupage

      A tutaj nawycinałam się gwiazdeczek....

      Bombka decoupage

      Kotki w świątecznym bucie. Szkoda, że cały but nie zmieścił mi się na kuli.

      Bombki decoupagowe

      Bombka decoupage

      Wesołe mikołajki (chyba opróżniły podstawkę pod bombkę).

      Bombka decoupagowa

      Bombka decoupage.

      Bombka decoupage.

      Bombka decoupage

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Bombowa inwazja.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      weranja47
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 listopada 2013 08:30
  • poniedziałek, 04 listopada 2013

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Flag Counter